5 błędów w mierzeniu skuteczności reklam, które kosztują najwięcej

Najdroższe pomyłki w reklamie rzadko biorą się ze złej grafiki czy platformy. Częściej ze złego pomiaru, bo firma podejmuje decyzje na liczbach, które pokazują nie to, co się wydaje. Pięć błędów, które najczęściej przepalają budżet, i jak każdy z nich naprawić.

Artykuł sponsorowany

5 błędów w mierzeniu skuteczności reklam, które kosztują najwięcej

Firmy rzadko przepalają budżet przez złą platformę czy grafikę. Częściej przez zły pomiar, bo podejmują decyzje na liczbach, które pokazują nie to, co się wydaje. Oto pięć błędów, które kosztują najwięcej.

1. Mylenie kliknięć i leadów z klientami

Kliknięcie to nie klient, a nawet lead to jeszcze nie klient. Firma optymalizująca na liczbę leadów dostaje ich dużo, ale część nigdy nie kupi. Patrz, ilu z nich zostaje płacącymi klientami i ile są warci.

2. Ostatnie kliknięcie zgarnia całą zasługę

Domyślnie sprzedaż przypisuje się temu, w co klient kliknął jako ostatnie. Ale droga bywa dłuższa: reklama, wyszukiwarka, newsletter, dopiero zakup. Nie wyłączaj kampanii tylko dlatego, że nie ma jej „na końcu”.

3. Konwersje bez przypisanej wartości

Dziesięć konwersji po sto złotych to mniej niż pięć po tysiąc. Konwersja liczona jak sztuka wprowadza w błąd. Przypisz konwersjom realną wartość, choćby przybliżoną, żeby zobaczyć, które kampanie przynoszą dużych klientów.

4. Ignorowanie tego, co dzieje się po sprzedaży

Reklama przyciąga klienta jednorazowego albo takiego, który zostaje na rok, a w panelu wyglądają identycznie. Jeśli żyjesz z powracających klientów, mierz wartość klienta w czasie, nie tylko pierwszy zakup.

5. Niedomknięta pętla między reklamą a systemem firmy

Wspólny mianownik reszty: dane o klientach są w CRM, a system reklamowy nic o nich nie wie, więc optymalizuje na kliknięcia i leady. Domknij pętlę, połącz to, kto został klientem i ile jest wart, z systemem reklamowym, żeby optymalizował na przychód. To technicznie najtrudniejsza część i ta, która daje największą różnicę. Kto nie zrobi tego sam, robi to z kimś wyspecjalizowanym, jak Oligamy Marketing.

Zanim dołożysz budżet

Napraw pomiar. Więcej pieniędzy w źle mierzoną kampanię to tylko szybsze przepalanie.

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *